Zaczęło się ściemniać, a ognisko przygasało. Wspólnie
postanowiliśmy, że pora się zbierać. Zgasiliśmy jeszcze całkiem ogień i
ruszyliśmy w stronę hotelu. Razem z Niallerem szliśmy nieco bardziej na uboczu.
Po chwili poczułam jak chłopak nie śmiało chce złapać moją dłoń. Uśmiechnęłam
się i sama splotłam nasze dłonie. Chłopaki na pewno nie zobaczą, bo byli dalej
od nas. Nie wiem gdzie im się śpieszy. Czasami lubię tak pospacerować sobie
nocą. Po jakiś 15 minutach doszliśmy do hotelu. Chłopak puścił moją dłoń i
otworzył mi drzwi. Uśmiechnęłam się do niego, co odwzajemnił i skierowaliśmy
się do pokoju. Byłam trochę zmęczona, dlatego podeszłam do torby, wyjęłam
piżamę i poszłam do łazienki. Po paru minutach wyszłam, a chłopak wszedł. Korzystając z okazji, wzięłam
laptopa i ponownie zalogowałam się na twittera. Zobaczyłam akurat tweet Louisa
„ Nasze gołąbeczki zostali w tyle. Niall i Emily, nieźle „ odpisałam mu
szybko „cicho bądź Tomlinson, wy prawie
biegliście do tego hotelu” po chwili zaczęliśmy gadać na DM. Był wieczór, a
coraz więcej fanów pisało do mnie,żebym ich follownęła. Nie wiem jakim cudem
mam tyle followersów,ale zdecydowałam się na małe Follow Spree. Starałam się
follownąć jak najwięcej osób,aż w końcu złapałam limit. Napisałam tylko „przepraszam,ale dostałam limit,do następnego
razu.Kocham was xx „ Po chwili z łazienki wyszedł Niall. Uśmiechnął się i
usiadł koło mnie. To o czym pisałam z Louisem było na prawdę głupie. Zegnałam
się z nim z setki razy, ale i tak zostawałam. Zawsze pisał „no nie idź no” albo
„ ejj,nie pozwalam Ci „.Pomyliłam się i zamiast na DM to wysłałam do niego tweeta
„Louis durniu idź spać”. Dopiero po
paru minutach zorientowałam się, ze wysłałam do niego twe eta, a nie wiadomość prywatną. Już same mi się
oczy zamykały, dlatego wylogowałam się z twittera, po czym podałam go
Niallerowi. On także zalogował się na twittera i napisał tylko „ kocham Cię bardzo xx „. Zauważyłam, że
odpisuje tez na mojego tweeta do Louisa, a po chwili Tomlinson przyczepił się do
Niallera. Jak to zobaczyłam zaczęłam się głośno śmiać. Tym razem oni zaczęli
pisać na DM. Przez jakąś godzinę pisaliśmy z nim, aż w końcu Niall zamknął
laptopa. Oboje przykryliśmy się kołdra, a ja się wtuliłam w chłopaka, który
objął mnie ramieniem.
-Kocham Cię –usłyszałam głos Niallera.
Po raz pierwszy powiedział mi to. Jakbym mogła to teraz bym
zaczęła skakać. Mimo,że zachowałam powagę to wiedziałam,że mój organizm skacze.
-ja Ciebie tez –powiedziałam, po czym zamknęłam oczy.
Poczułam tylko jak chłopak całuje mnie w głowo i bardziej
się do mnie wtula. Po chwili zasnęliśmy.
*
Przebudziłam się około 8. Niall akurat spał na plecach, więc
mogłam podziwiać jego umięśniony tors. Podparłam się na łokciu i przejechałam
po nim palcem. Po chwili chłopak odwrócił się do mnie i uśmiechnął się.
-czeeeść – powiedział
-długo nie śpisz ? –zapytałam
-wystarczająco długo, żeby wiedzieć, że się na mnie
patrzyłaś –oznajmił, na co ja się lekko zarumieniłam.
Chłopak lekko się zaśmiał i pocałował mnie w policzek.
Przewróciłam oczami z uśmiechem i wstałam z lóżka. Wolnym krokiem podeszłam do
torby i wybrałam na dzisiaj to . Potem poszłam do łazienki i ubrałam się .
Wykonałam jeszcze poranną toaletę, pomalowałam się i rozczesałam włosy. Dzisiaj
zdecydowałam się na pomalowanie rzęs i zrobienie sobie kresek. Kiedy
wychodziłam z łazienki,do pokoju wtargnął Louis i zaczął się wydzierać.Po
chwili stanął i popatrzył na mnie , a potem na Nialla.
Po chwili w pokoju pojawił się jeszcze
Harry,Zayn i Liam.
-czego mi nie odpisałeś wczoraj ?
–zapytał Louis i rzucił się na blondyna, udając, że go bije.
Wszyscy głośno zaczęli się śmiać.
-macie jakiś konkretny cel
przyjścia tutaj ? –zapytałam w końcu
-znaczy Louis,chciał popatrzeć. My
przy okazji chcemy wam powiedzieć,że dzisiaj wyjeżdżamy – oznajmił Liam.
Popatrzył na Louisa, który
uśmiechnął się i uniósł dwa kciuki do góry. Podeszłam do niego i ujęłam jego
twarz swoimi dłońmi, po czym popatrzyłam mu w oczy.
-Ty coś bierzesz ? –zapytałam.
Widziałam ,że chłopcy odetchnęli w
ulga. Oni myśleli, że chce go pocałować. Nie wytrzymałam i zaczęłam się głośno
śmiać.
-hahahahaha myśleliście, że chce
go pocałować ? hahaha -zapytałam
Oni tylko popatrzyli na mnie i
zaczęli coś tam mówić pod nosem. Czyli pewnie tak myśleli. Po chwili usłyszałam
dzwonek mojego telefonu. Wyciągnęłam go z kieszeni od spodni, a na wyświetlaczu
pokazało się, że dzwoni Danielle. Dawno z nią nie rozmawiałam i bardzo za nią
tęsknie. Nie chciałam żeby chłopaki podsłuchiwali, dlatego wyszłam z
pokoju.Danielle dużo mi opowiadała o tych castingach,jak dużo ludzi poznała i
tym podobnie. Ja również jej opowiedziałam co u mnie. Powiedziałam tez o
Niallu.Po paru minutach Dani musiała już kończyć,bo jakieś próby mają.
Pożegnałam się z nią i podeszłam do naszego pokoju. To co tam ujrzałam
kompletnie mnie zaskoczyło. Był tam Louis i Zayn,którzy paradowali w moich
ciuchach, a Niall i Liam się z nich śmieli.Weszłam w głąb pokoju w poszukiwaniu
loczka, którego nie widziałam.
-cześć jestem Louise .Fajna jestem
no nie ?- powiedział dziewczęcym głosem Louis.
-ja jestem Zaynaya.Jestem szalona
–powiedział mój brat.
Ich głosy były takie śmieszne,że
sama zaczęłam się śmiać. Dodatkowo Louis i Zayn zaczęli machać dziwnie
rekami,co mnie jeszcze rozbawiło. Po chwili z łazienki wyleciał Harry.
-cześć Emily,jestem Harreh.Jestem
gorąca –powiedział loczek
-my tak nie mówimy –oznajmiłam z
uśmiechem
-okej,to teraz czas na babskie
ploteczki ! –wykrzyczał Louis
O będzie ciekawie.Louis,Zayn i
Harry podeszli do łóżka i usiedli.
-idź stąd –powiedział Louis, a
raczej Louise i zrzucił Niall z łóżka,który tym razem tarzał się po podłodze ze
śmiechu.
Chłopcy zaczęli coś szeptać, a ja
stałam i patrzyłam na nich z miną typu „WTF”. Louis miał moje ulubione bolerko
na sobie. Mój wzrok powędrował na Harrego.ON MIAŁ MOJE ULUBIONE SPODNIE.
Podeszłam szybkim krokiem do łóżka i uderzyłam lekko Harrego w głowe.
-ejj ! co jest ? solówa ?
–powiedział Harry
To akurat zabrzmiało śmiesznie.Tym
razem nie mogłam się opanować, tylko wybuchłam śmiechem. Chyba złapałam jakąś
głupawkę,bo nie mogłam się opanować.
-ściągaj spodnie
–powiedziałam,kiedy się uspokoiłam.
-przykro mi, robie to tylko z
chłopakami –powiedział Harry,nadal udając dziewczynę
-Louis …-zaczął Niall
-chłopcze za wysokie progi na
Twoje nogi –oznajmił Louis.
Ja to się dziwnie jak oni mogą
wytrzymać bez śmiechu.
-my tak nie robimy !-wykrzyczałam
-to teraz sobie strzelimy Mani i Pedi
co nie dziewczęta ? –powiedział Louis. Trudno, zignorował mnie. Przeżyje
Zayn podszedł do torby i zaczął
szukać lakierów do paznokci.Podeszłam do Zayna i próbowałam ściągnąć moją
bluzkę z niego.
-gwałcą mnie ! –wykrzyczał
-dobra, koniec tego teatrzyku,
wszyscy się rozbierać i idziemy się pakować –oznajmił Liam
-patrzcie jaki świntuch, każe nam
się rozbierać przy chłopkach –odezwał się Zayn
-Harry jak nie zdejmiesz spodni to
wyprostuje Ci loki –zagroziłam mu z uśmiechem
On szybko wstał i pobiegł do
łazienki. Po chwili wyszedł z niej i oddał mi spodnie. Szybkim ruchem wywaliłam
go z pokoju.
-a moje spodnie ? –powiedział
-nie dostaniesz ich już
–oznajmiłam i zamknęłam drzwi przed nim.
Nareszcie spokój. Ale zrobili
bałagan. Jedno jest pewnie. Już nigdy nie założę tych ciuchów. Kiedy
sprzątałam, katem oka zerknęłam na Niallera, który patrzył się w sufit i
uśmiechał się. Oni mnie przerażają i to coraz bardziej. Po paru minutach pokój
w końcu wyglądał tak jak powinien. Już było dosyć póżno,dlatego wzięliśmy swoje
torby i poszliśmy w stronę recepcji.Tam czekali już na nas Zayn,Louis i Harry.
-powinieneś być dziewczyną
–oznajmiłam Louisowi, klepiąc go po plecach.
-reklamacje do mojej mamy proszę
–powiedział z uśmiechem.
Zaśmiałam się lekko i poszliśmy w
stronę samolotu.
------------------------------------------------------------------------------------------------------------
proszę bardzo mamy 26 :)
Co myślicie ?
Podoba wam się ?
Przepraszam za błędy,ale pisałam go szybko :)
CZYTASZ-KOMENTUJESZ





















