Po 20 minutach wróciłam do chłopaków. Lekarz powiedział , że
za parę godzin będą wyniki. Włączyłam nowy telefon, pospisywałam numery
telefonów i wszystko po ustawiałam . Po chwili do szpitala przyszła Vanessa.
- Amandaaa !!!! –wykrzyczała uradowana
-Tak głośniej – wykrzyczał równie uradowany Zayn.
Zignorowałam ten komentarz Zayna ,podeszłam do Vanessy i
przytuliłam ją .
- A mam coś dla Ciebie – powiedziała .
- Znowu ? – odpowiedziałam , a ona mi zadała pytające
spojrzenie – no dostałam od chłopaków telefon ,a teraz od Ciebie mam coś dostać
? o niee , nie zgadzam się – dodałam .
- śmieszna jesteś , myśląc , że możesz mi odmówić i
przyjmiesz ,przyjmiesz , - powiedziała.
Dziewczyna wyjęła te słuchawki. Od dawna chciałam je mieć .
Strasznie mi się podobały .
- Są Twoje, wiem , że i tak byś to sobie kupiła –
powiedziała , wręczając mi słuchawki.
Zastanawiałam się czy to przyjąć , ale zgodziłam się
.Chłopaki już musieli iść , Jessie do pracy, a chłopaki do studia nagraniowego.
Pożegnaliśmy się i mieli już wychodzić , ale w drzwiach pojawił się lekarz.
- O doskonale , że są wszyscy. Wszystkie wyniki są w normie
, jest bardzo dobrze , dlatego będziesz mogła wyjść już jutro – oznajmił.
Strasznie się cieszyłam jeszcze raz wszystkich przytuliłam a
zarazem pożegnałam . Chłopaki wyszli i została tylko Vanessa.
- Więc jak tam z Niallem sprawy? – powiedziała siadając na
łóżku
-Jesteśmy razem – powiedziałam szczęśliwa .
- A Louis ? – zapytała.
- Wiedziałam , że o to zapytasz – powiedziałam ze łzami w
oczach.
- nie płacz tylko,
powiedz mi – odpowiedziała, ocierając mi łzy.
- Kocham go , nadal go cholernie kocham , tęsknie za nim –
powiedziałam – Ale Nialla też kocham –dodałam.
Ona tylko mnie przytuliła , a za chwilę zadzwonił jej
telefon . Po paru minutach powiedziała ,
że musi iść do pracy . Koleżanka zachorowała i musi ją zastąpić . Pokiwałam
tylko głową , że rozumiem i pożegnałyśmy się .
Ja położyłam się na łóżko i zasnęłam .
Obudziłam się dopiero ok. 7 rano. Spałam od popołudnia .
Jeszcze nigdy tak nie spałam długo. Zadawala mnie ten fakt , że dzisiaj już
wychodzę , że szpitala . Wstałam i poszłam do łazienki. Wykonałam poranną
toaletę , umalowałam i ubrałam się w to. Pielęgniarka przyniosła śniadanie .Dzisiaj
były kanapki z dżemem, dawno już nie jadłam . Po zjedzonym posiłku , położyłam
się na łóżko i wyłączyłam radio. Właśnie leciał Skillex-bangarang . Strasznie
lubiłem tę piosenkę , bardzo mi się ona podobała . Przeleciało jeszcze kilka
piosenek i do Sali wszedł lekarz. Szybko przyciszyłam radio i wstałam z łóżka.
- Dzień dobry , przyniosłem
Twój wypis – powiedział lekarz , dając mi kartkę do ręki.
- Bardzo dziękuje – odpowiedziałam ,
- Uważaj na siebie – oznajmił .
Pokiwała twierdząco głową . Wzięłam kartkę i uścisnęłam dłoń
doktora. Usłyszałam dźwięk mojego
telefonu . Lekarz powiedział, żeby odebrała , a on idzie do dalszych pacjentów
. Uśmiechnęłam się do niego tylko. Lekarz wyszedł , a ja spojrzałam na
wyświetlacz „ Jessie <3 „
Hej braciszku
Hej siostro , kiedy
wychodzisz ?
Właściwie to już wypis
dostałam , więc chyba teraz
Nie ruszaj się zaraz
będę .
Nie zdążyłam nic powiedzieć , bo się rozłączył . Mogłam w
sumie iść na piechotę ,to tylko 15 minut drogi . Strasznie tęskniłam za domem .
Tęskniłam też za Eleanor . Wydaje się fajna , dlatego spróbuje się z nią
zaprzyjaźnić , ale nie wiem czy mi się
uda. W końcu zabrała mi mojego Louisa , tego się nie da zapomnieć . Myślałam
nad wszystkim . Nad Louisem, nad Niallem , nad moim życiem . Z rozmyśleń wyrwał
mnie Jessie .
- Część , gotowa ? – zapytał
- Jasne – powiedziałam z uśmiechem .
Popatrzyłam się ostatni raz na te małą sale i wyszliśmy .
Jessie zapakował walizkę do bagażnika i ruszyliśmy do domu.
- Z okazji , że wracasz do domu , to chłopaki robią wieczór
filmowy – oznajmił Jessie
- Spoko, a kto będzie ? –zapytałam uśmiechnięta.
- Chłopaki , ja , Ty , Vanessa i Eleanor – odpowiedział .
Rzuciłam tylko jedno małe „okej” . Cieszyłam się , że
wszyscy spędzimy razem wieczór . Chodź postanowiłam poznać bliżej Eleanor , to
nie będę mogła znieść widoku El z Louisem . Ale mam mojego blondaska . Oparłam głowę o szybę i patrzyłam w niebo . Po
10 minutach byliśmy przed domem . Wyszłam z samochodu i pomogłam Jessiemu wyjmować moje walizki z bagażnika .
- Wiesz nie musiałeś przyjeżdżać , mogłam się przejść - powiedziałam .
- Musiałem , nie chce żeby znowu coś Ci się stało –
odpowiedział przytulając mnie .
Wzięliśmy walizki i weszliśmy do domu. Tam czekali już chłopaki , Vanessa i Eleanor.
Podeszłam do Vanessy , pocałowałam ją w policzek i przytuliłam ją . Odkleiłam
się od niej i od razu rzucił się na mnie Harry . Zaczął mnie ściskać .
- Tak straaasznie tęskniliśmy – powiedział .
- Ja też tęskniłam – odpowiedziałam .
Podeszłam teraz do Eleanor .
- Hej El – powiedziałam , przytulając ją .
- Hej Amando , fajnie , że jesteś – odpowiedziała brunetka .
Odkleiłam się od niej , a chłopaki tylko się spojrzeli na mnie .
- No co ? – zapytałam .
- Nie nic – powiedzieli chórem .
Spojrzałam na Louisa , patrzył się na mnie tymi swoimi
niebieskimi oczami . Próbowałam to zignorować , ale nie mogłam . Miałam ochotę
się teraz rzucić na niego i mocno przytulić . Ale nie mogłam tego zrobić .
Podeszłam do Liama . Chłopak lekko mnie przytulił . Ah ten nasz Liam ,
delikatny , czuły i kochany . Potem do Zayna , który wziął mnie na barana .
- Zayn , proszę Cię postaw mnie – mówiłam , a zarazem się
śmiałam .
Chłopak nie ulegał .
- Nigdy więcej nie ułożę Ci włosów – zagroziłam .
Chłopak momentalnie postawił mnie na podłogę i poruszył
śmiesznie brwiami , na co ja się zaśmiałam .
Potem podeszłam do blondyna ,mocno go przytuliłam i pocałowałam go. Chłopaki już zaczęli komentować , a ja czułam
jak Niall uśmiecha się przez pocałunek . Z powodu braku tchu odkleiłam się od
niego. Ostatni raz spojrzałam mu w oczy i poszłam stronę Louisa. Chłopak miał spuszczoną głowę
i patrzył się w swoje trampki. W tym
momencie Zayn powiedział, że idą wybierać film . I stało się , zostałam z nim
sama w kuchni.
- Hej Lou – powiedziałam , po czym go przytuliłam .
Zdecydowanie to był dłuższy uścisk , jak np. z Liamem i
Zaynem . W jego ramiona czułam się świetnie .
A do tego zapach jego perfum , mogłabym tak ciągle . Boże co ja mówię ?!
Postanowiłam się od niego szybko odkleić
.Razem poszliśmy do pokoju ,gdzie byli już wszyscy . Ja usiadłam obok Nialla i Zayna , po prawej stronie. A Louis obok El i
Harrego , po lewej stronie . Świetnie mam ich na widoku ,to było najgorsze
miejsce . El wtuliła się w niego , on objął ją ramieniem ,a potem spojrzał na
mnie . Próbowałam ukryć to , że nie jestem zazdrosna , dlatego zignorowałam to
. Oparłam się o Niallera , na co on objął mnie ramieniem . Spojrzałam w jego niebieskie
tęczówki i dałam mu buziaka w usta. Cały czas widziałam na sobie wzrok Louisa,
zerknęłam tylko lekko w jego stronę , widziałam w jego oczach zazdrość . W tym
momencie Vanessa zaczęła lekko się chichotać . Ona siedziała na środku kanapy ,
ale zauważyła , że spoglądam na Louisa. Ja tylko rzuciłam w nią poduszka , a ona się uspokoiła na szczęście .
- Włączaj to już ! –wydarł się Liam .
Oczywiście musiał to być jakiś horror.
- Zayn ! –wydarłam się .
- Nic nie zrobiłem –krzyczał . – A too – dodał .
On tylko się na mnie spojrzał i zaczął się śmiać . W tym
momencie Niall walnął go lekko po głowie , na co ja się zaśmiałam . W końcu
zaczął lecieć film . Minęło 10 minut , a ja już się bałam . Popatrzyłam na
Vanesse , a po chwili wybuchliśmy śmiechem . Wszyscy się zaczęli na nas dziwnie
patrzeć, a my płakałyśmy ze śmiechu . Nawet nie wiedziałam z czego się śmiejemy
. Dostałyśmy głupawki , bo nie potrafiłyśmy się uspokoić .
- Nie rozumiem , co jest śmiesznego w obrąbywaniu komuś ręki
– powiedział Niall ,wpychając sobie żelki do buzi, ah ten mój żarłok.
My tylko spojrzeliśmy się na niego , a potem znowu
zaczęliśmy się śmiać .
- To nie fair – wymamrotał blondyn.
Vanessa wstała i zaprowadziła mnie do pokoju.
------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Podoba wam się ?
Wiecie , że to opowiadanie zbliża się ku końcowi tak ?
Dziękuje za komentarze xx
Teraz jest też to na takiej samej zasadzie co poprzedni rozdział , żeby bardziej wytłumaczyć :D
Wiecie o co chodzi :3
Następny w czwartek :D
Czytasz-komentujesz


