piątek, 8 lutego 2013

Rozdział 10 :)


Weszłam do pokoju , wzięłam mój zeszyt z piosenkami, włączyłam laptopa i usiadłam przy biurku. Chwile pomyślałam , ale z moich myślach układała się kolejna piosenka,po chwili wszystko co miałam na myśli zapisywałam w zeszycie. Właśnie pisałam kolejny wyraz , kiedy do pokoju wparowali chłopaki.
-Co nas tak tam zostawiłaś ? –zapytał Louis- oo widzę ,m że piszesz piosenkę , oczywiście dasz przeczytać
-wiedze , że sobie już sam odpowiedziałeś – odpowiedziałam
-tak w ogóle , to jutro jedziemy do studia , nagrywać piosenkę – oznajmił Harry
- No okej – odpowiedziałam – Przecież nie musicie mi mówić co robicie i gdzie jedziecie
-Tak,ale to była wiadomość ,ze jedziesz z nami – powiedział z uśmiechem Liam
Zauważyłam, że Niall ukradkiem na mnie spogląda, a kiedy ja spojrzałam się na niego to odwrócił wzrok i udawał , ze jest zajęty Liamem. Z rozmyśleń wyrwał mnie Zayn , który wyrwał mi z rąk kartkę. Zayn zaczął czytać słowa, w sumie to lepiej , ze wywarł mi te kartkę , bo mogłam usłyszeć jak ta piosenka brzmi.
Turn around, open your eyes
Look at me now
Turn around, girl I’ve got you
We won’t fall down, yeah
We can see, forever from up here, yeah
So long as we’re together
Have no fear, no fear


So high you’re above the ground
Floating so high, turn around
Together, nothing can stop us now
Listen baby, turn around, floating
So high you’re above the ground
Floating so high, turn around
Together, nothing can stop us now
Turn around, 
Turn around.

Widziałam, ze każdy z chłopaków zaczął się wsłuchiwać w to co czyta mój brat, kiedy skończył popatrzył na mnie i się uśmiechnął . Nie wiedziałam czy to oznaczało, ze jest dobre czy po prostu chciał być miły .
- Ty tyle sama napisałaś w tak krótkim czasie ? – zapytał Louis
- No tak – odpowiedziałam
-Niezła jesteś. Jak chłopaki pisali słowa do piosenki, to w tyle czasu co Ty , napisali tylko 4 linijki- powiedział śmiejąc się Zayn.
-Dzięki Zayn,że pomogłeś wtedy – powiedział na głos Harry.
- Nie ma sprawy – odpowiedział brat.
Po chwili Zayn wziął mnie plecy i zaprowadził do salonu .
-  co Ty robisz ? postaw mnie !  wykrzyczałam
- Koniec , nie będziesz siedziała sama , dlatego idziesz z nami oglądać film – oznajmił Louis.
Zayn zaniósł mnie do salonu i posadził na kanapie. Niall przyniósł pop-corn , a Harry włączył film. Akurat włączyli “ The ring”. Mimo że to był horror ,to nie bałam się , bo nie był aż tak straszny. Po chwili zaczęłam się wiercić, nie mogłam znaleźć sobie miejsca na tej kanapie. Obok mnie siedział blondyn i Zayn, ale mój brat siedział bliżej telewizora.
-Pomożesz mi w czymś ? – zapytałam blondyna .
-Uważaj , nie pomagaj jej, ona zawsze ma złe zamiary- usłyszałam głos Zayna
-Nie prawda ! – wydarłam się – Liam rzucisz mi te poduszkę ?
Chłopak podał mi poduszkę , a ja rzuciłam w nią mojego brata.
-Dobra, już dobra , nie masz złych zamiarów – powiedział – powiedziałbym coś,ale znowu zaczniesz mnie bić poduszką
Już miałam rzucić go poduszką , ale się powstrzymałam . Spojrzałam na Nialla,który patrzył na mnie pytającym wzrokiem,pewnie chciał usłyszeć co chce zrobić. Uśmiechnęłam się do niego, po czym położyłam mu głowę na kolana .
- Mogę się położyć prawda ? – zapytałam
- Jasne – odpowiedział z uśmiechem blondyn.
Nie miałam jak nóg położyć ,dlatego wstałam i zepchnęłam Zayna z kanapy , po czym z powrotem się położyłam. Nie powiem trochę mnie to rozbawiło, dlatego cicho się zaśmiałam. Zayna mina była bezcenna wtedy. Spojrzałam na chłopaków, którzy  zwijali się ze śmiechu. Wtedy Zayn wstał i usiadł obok Liama,który siedział naprzeciwko nas. Pooglądałam jeszcze chwilę ,a potem urwał mi się film.
*Oczami Nialla*
Kiedy przyszła Emily do domu,to Danielle powiedziała ,że coś zostawiła i poszły razem do pokoju. Po 10 minut zeszły na dół i dziewczyny wszystkie rozeszły się  do swoich domów.Mieliśmy  w planach ,że pooglądamy film, ale Emily powiedziała,że idzie na górę. Siedzieliśmy w piątkę sami, nie powiem nudno było bez niej ,dlatego pobiegliśmy do niej na górę .Otworzyliśmy drzwi do jej pokoju i zobaczyliśmy,że pisze piosenkę.Emily jest zawsze uśmiechnięta i troche taka jak Louis czyli szalona . Jest wspaniała. Chłopaki zaczęli coś z nią gadać, a ja usiadłem z tyłu,sam nie wiem dlaczego, po prostu.Po chwili Zayn wziął ją na ręce i zaniósł do salonu. Harry włączył film i wszyscy zaczęliśmy oglądać. Po paru minutach ona położyła głowę na moich kolanach, po czym wstała i zepchnęła Zayna z kanapy. Nie wytrzymałem tylko wybuchłem śmiechem, tak jak Harry,Liam i Louis. Po kilkunastu minutach spojrzałem na nią i zobaczyłem,że zasnęła. 
------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Mamy już rozdział 10 :) 
Nadal nie wiem,jak lepiej dodawać rozdziały,dlatego zrobiłam ankietę :) 
Dziękuje za komentarze i liczbe obserwujących <3
Kocham was xx
co wy na to,żeby zmienić wgląd bloga? chodzi mi o jakiś fajny szablon ,jak myślicie ? :D 
Zaczęły się ferieee, nareszcie :D 
Zapewne bedzie mi się nudziło ,więc piszcie do mnie na twitterze,chętnie z wami pogadam xd 
CZYTASZ-KOMENTUJESZ :3

poniedziałek, 4 lutego 2013

Rozdział 9 :)


*Ranek*
Otworzyłam oczy i ujrzałam czwórkę chłopaków , którzy z uśmiechem , gapili się  na nas .
- Co Ty tu robisz ? – zapytał szeptem Zayn .
- Leże , nie widać ? – odpowiedziałam
- Uuuu ostro było w nocy – powiedział Louis.
- Zamilcz Tomlinson,jak zwykle tylko o tym,możesz porzucić chociaż na jeden dzień oglądanie pornoli ? – powiedziałam z powaga, a reszta chłopaków,odwróciła wzrok w jego stronę – możecie mi w końcu pomóc wyjść z tego łóżka ?
Chłopaki podeszli do mnie i zaczęli wyrywać mnie z rąk Niallera , co spowodowało , że blondyn się obudził , oznaczało też , że mnie puścił .
- Wreszcie mnie puściłeś , dziękuje – powiedziałam , po czym wstałam z łóżka .
- Co Ty robiłaś w moim łóżku ? – zapytał z uśmiechem blondyn .
- Więc tak wczoraj padło na mnie , że to właśnie ja pomagam Ci dojść do łóżka ,bo oczywiście musieliście się schlać, kiedy się przekręcałeś , złapałeś mnie w pasie i mocno przytuliłeś , co spowodowało , że musiałam spać w Twoim pokoju , bo za mocno trzymałeś , żebym mogła Ci się wyrwać , próbowałam wołać Zayna , ale tak to jest jak ktoś jest głupi i nie słyszy jak ktoś do niego szepcze – powiedziałam , patrząc na Zayna
- Ejj ! – wykrzyczał – a poza tym mogłaś wziąć Harrego .
- O nie , już wole Nialla. Harry wczoraj zaczął się mnie pytać czy go kocham – powiedziałam , po czym Harry tylko się uśmiechnął .
- A kochasz ? – zapytał
- Harry – powiedziałam
- tak,to ja i o ile sobie przypominam to powiedziałaś , ze kochasz mnie nad życie – odezwał się nagle
- to był sarkazm Styles – odpowiedziałam trochę głośniej .
- I tak się liczy – powiedział z uśmiechem
Przewróciłam tylko oczami i wyszłam z pokoju Niallera. Weszłam do swojego , wzięłam ten Zestaw i skierowałam się do łazienki, gdzie wzięłam długą kąpiel. Po ok. 20 minutach wyszłam z wanny , spryskałam ciało bananową mgiełką , ubrałam się i pomalowałam lekko.  Poprawiłam tylko włosy i zeszłam na dół , gdzie czekało na mnie śniadanie . Usiadłam na krześle i od razu zaczęłam się zajadać . Po 5 minutach wstałam od stołu i włożyłam naczynie do zmywarki.
- Wiecie idę chyba dzisiaj pozwiedzać Londyn , jestem tutaj od paru dni , a nic jeszcze w nim nie widziałam – oznajmiłam .
- idę z Tobą – zaproponował Harry .
- O nie , znowu będziesz mnie podrywał – odpowiedziałam , na co chłopaki cicho się zaśmiali.
- Tak na mnie działasz – powiedział , a po chwili uśmiechnął się , co wywołało u niego dołeczki w policzkach.
- Ja pójdę – powiedział Lou.
Na tę propozycję się akurat zgodziłam. Louis miała czas ,więc owiedział , że jak chce to teraz możemy iść , pobiegłam na górę po torbę ,telefon i wyszliśmy. Po 5 minutach doszliśmy do Big Bena , zaczęliśmy robić sobie zdjęcia , robiąc przy tym głupie miny . Potem skierowaliśmy się w stronę London Eye, następny był pałac Buckingham i tak dalej .  Z tego wszystkiego zachciało nam się pić , dlatego zaszliśmy do Milkshake City.  Louis zamówił sobie czekoladowego shake , a ja shake 1D . Była ciekawa jego smaku , wszyscy mówili , że jest pyszny i nie pomyli się , shake był świetny.  Byliśmy już zmęczeni tym wszystkim , dlatego skierowaliśmy się do domu .Po drodze dużo śmialiśmy się i żartowaliśmy . Louis należy to takich chłopaków , którzy potrafią słuchać , a nawet pocieszyć , jest dobrym przyjacielem . Chłopak zaczął mi opowiadać o najśmieszniejszych sytuacjach w swoim życiu, nawet nie zauważyliśmy ,a byliśmy już przed domem. Louis nadal nie przestawał opowiadać , a ja nie przestawałam się śmiać. Do domu weszliśmy śmiejąc się . Ja się śmiałam z historii Louisa , a on ze mnie , no cóż bywa i tak . Louis jest wspaniały , ma takie poczucie humoru.
- A wam co ? – usłyszeliśmy głos Zayna .
Popatrzyliśmy się na siebie i znowu zaczęliśmy się śmiać .
- Dobra , ja już nic nie mówię , bo widzę , ze jestem w tym domu wyśmiewany – oznajmił Zayn i poszedł do swojego pokoju.
Po chwili Liam oznajmił , że właśnie zrobił obiad. Nałożył nam na talerze i wszyscy zasiedliśmy do stołu . Zaczęłam wołać Zayna, który i tak nie schodził , najwidoczniej się obraził , znając jego to nie potrwa długo.
-Zayn, masz 5 sekund , żeby zejść na dół ! – wykrzyczał Louis.
Po chwili na dole pojawił się mój brat. Wszyscy zaczęliśmy jeść obiad, ja ukradkiem spoglądałam na Louisa, a potem razem na Zayna , co spowodowało u nas napad śmiechu, postanowiliśmy jednak nie śmiać się głośno, nie mogłam opanować śmiechu , dlatego zasłoniłam dłonią usta . Po chwili usłyszałam dzwonek mojego telefonu. Wstałam od stołu i wyciągnęłam telefon z kieszeni od spodni. Spojrzałam na wyświetlacz , numer był nieznany.
Halo ?
Cześć Emily
Kto mówi ?
James pamiętasz mnie jeszcze ?
Oczywiście , że pamiętam.
Może byśmy razem gdzieś wyszli ?
Jasne
To czekam w parku za 30 minut  , do zobaczenia
No to cześć
Rozłączyłam się , po czym zapisałam numer Jamesa w telefonie. Wszyscy skończyliśmy jeść posiłek , Zayn wstał jako pierwszy od stołu , a ja za nim i oboje włożyliśmy naczynie do zmywarki.
- Kocham Cie siostro i lubię jak mnie wyśmiewasz -  powiedział Zayn , po czym mnie przytulił
Ja tylko cicho się zaśmiałam .
- A ja lubię , jak się obrażasz – odpowiedziałam ,po czym pocałowałam go w policzek.
Po chwili odkleiłam się od Zayna i oznajmiłam chłopakom  , że idę się spotkać z kolegą . Od razu wszyscy zaczęli komentować,oczywiście Louis najbardziej, co za człowiek,ogląda pewnie cała noc pornole i mu sie we łbie po przewracało.Tylko Nialler siedział cicho i dłubał coś słomką w szklance. Okej jego zachowanie było dość dziwne. Szybko pobiegłam na górę , przebrałam się w to i z powrotem zeszłam na dół, pożegnałam się ze wszystkimi i wyszłam. Skierowałam się do razu do parku,szłam nieco szybciej , bo mało czasu mi zostało. Po paru minutach byłam na miejscu, usiadłam na ławce i w pewnym momencie poczułam na mojej twarzy czyjeś ręce , a przed oczami ciemność .Z uśmiechem ściągnęłam ręce chłopaka z mojej twarzy , na co on przeskoczył przez ławkę i usiadł koło mnie.Od razu zaczęliśmy gadać o wszystkim , przede wszystkim co u mnie i tak dalej.
-A bierzesz udział w tym konkursie Conora ? – zapytał nagle chłopak
-Nie ,raczej nie – odpowiedziałam
-A mogłabyś mi napisać taką piosenkę , chciałbym przeczytać jakąś Twoją twórczość , ale tak ,żeby to śpiewał chłopak ,będzie mi łatwiej zrozumieć piosenkę i będę mógł się czuć jakbym to śpiewał – oznajmił James.
-Jasne ,nie ma sprawy – odpowiedziałam
Przyznam , że to mnie trochę mnie ta propozycja zdziwiła, ale co mi szkodzi, bardzo lubię pisać piosenki, więc napisze dla niego.Rozmawialiśmy tak przez kilka godzin, kiedy zobaczyłam ,że się ściemnia , oznajmiłam chłopakowi , że będę się zbierała,na co on zaproponował ,że mnie odprowadzi.Nie wiem dlaczego,ale w głowie siedziała mi cały czas na sytuacja z Niallerem, dlaczego ja ciągle o nim myślę? Co się ze mną dzieje ? ciągle mam przed oczami te jego niebieskie oczy,one były takie… sliczne,wyjątkowe. Nie stop, starczy, musze się ogarnąć. Zanim się obejrzałam już byłam przed domem , pożegnałam się z nim,dając mu buziaka w policzek i weszłam do domu. Od razu rzucił mi się w oczy Nialler, dlaczego ja się na niego właśnie popatrzyłam ? Szybko się ocknęłam i podeszłam do Danielle i Perrie , po czym lekko je przytuliłam .
-Idę na górę , zmęczona trochę jestem – oznajmiłam po chwili.
-Ja chyba u Ciebie coś zostawiłam wtedy, to pójdę z Tobą dobrze ?- zapytała Dan.
Uśmiechnęłam się i pokiwałam twierdząco głową . Razem z Dan poszłyśmy na górę, weszłyśmy razem do pokoju ,a dziewczyna od razu zamknęła drzwi na klucz.
-Dobra, mów co się dzieje Emi – oznajmiła .
-Nic się nie dzieje, to co zgubiłaś ? –zapytałam
-Nic, powiedziałam tak specjalnie, i wiem że coś się dzieje, dlatego powiedz mi – powiedziała ponownie dziewczyna.
Usiadłam na łóżku i spojrzałam na nią, a ona usiadła obok mnie .
-nic się nie dzieje – odpowiedziałam z uśmiechem
-No dobra powiesz mi jak będziesz chciała – odpowiedziała Dan
-Powiem Ci tylko tyle,że chodzi o Horana – odpowiedziałam – dziwnie się zachowuje ostatnio
Ona nic nie odpowiedziała tylko się uśmiechnęła. Odwzajemniłam jej uśmiech, a Danielle przytuliła się do mnie, po czym jeszcze trochę porozmawiałyśmy i zeszłyśmy na dół.
*Oczami Jamesa*
Kiedy wczoraj na imprezie dowiedziałem się , że ten frajer Conor organizuje konkurs na najlepszą piosenkę, to od razu pomyślałem o Emily. Ona pisze piosenki, wiec napisze mi,zgłosze siebie do konkursu , dostarczę jej piosenkę i jak wygram to będę bogaty i sławny, nie ma ,że nie ,bo od razu na konto pewnie wpłynie trochę kasy. Wolałem powiedzieć o tym mojemu koledze Thomasowi, dlatego jak dowiedziałem się o tym konkursie szybko opuściłem Emily i całe jej towarzystwo i poszedłem obgadać z Thomasem szczegóły, wiedziałem , ze ten pomysł mu się tez spodoba.
-słyszałeś stary? Jest okazja , żeby się trochę wzbogacić –powiedział Thomas.
-Wiem,ta Emily pisze piosenki, może coś napisze i my dostarczymy mu jako nasze co o tym myślisz ?-odpowiedziałem
-genialne , tylko musisz na początku poudawać miłość do niej, żeby Ci wierzyła i tak dalej-oznajmił –spotkamy się jutro i obgadamy szczegóły.
Uścisnęliśmy sobie dłoń i od razu wyszedłem z domu Conora. Następnego dnia spotkałem się z Thomasem i wszystko po kolei obgadaliśmy.Zadzwoniłem do Emily z prośbą o spotkanie, dziewczyna się zgodziła wiec umówiłem się z nią a parku.W parku byłem wcześniej,kiedy zauważyłem ja na ławce, podszedłem do niej i zakryłem jej oczy moimi dłońmi, na początku miałem taki plan , żeby ja rozkochać w sobie, ale jednak zdecydowałem ,że w pewnym momencie powiem jej ,że się w niej zakochałem.Rozmawialiśmy aż w końcu musiałem się dowiedzieć czy napisze mi te piosenkę .Zapytałem jej , a ona się zgodziła, mam nadzieje, że tylko nic nie zacznie podejrzewać. Po chwili powiedziała, że musi iść , wiec odprowadziłem ją i zaproponowałem spotkanie jutro.Kiedy tylko weszła do domu ja oddaliłem się trochę i zadzwoniłem do Thomasa.
Cześć James, jak tam sprawy?
Wszystko dobrze, napisze tę piosenkę
Coś czuje , że w ciągu tych paru dni wzbogacimy się więcej, niż przez całe nasze życie
Się wie , dobra kończę, na razie
narka
Nie wiedziałem , ze ta dziewczyna może być taka naiwna, ale to dobrze szybciej pójdzie. Muszę teraz udawać do niej miłość i być miły dla niej.
*Oczami Emily*
Siedzieliśmy tak jeszcze przez jakaś godzinę , kiedy dziewczyny powiedziały, że będą się zbierały. Wszyscy pożegnaliśmy się z nimi, a przytulając Dan usłyszałam jak dziewczyna mi do ucha powiedziała „powodzenia Emi, trzymam kciuki” uśmiechnęłam się tylko , a potem podeszłam do Perrie z którą również się przytuliłam.Danielle jest taka kochana , naprawdę jest wspaniałą przyjaciółką , wiem też , że fanki chłopaków ją uwielbiają. Przypomniało mi się jak obiecałam Jamesowi , że napisze mu jakąś piosenkę . Powiedziałam chłopakom , że idę do siebie na górę ,na co oni tylko pokiwali głową .
------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Chcecie dłuższy to macie :d 
podoba wam sie ? 
Co wy na to,żeby były takie dłuższe,ale by były dodawane co cztery dni ? :) 
Od 11 mam ferie,więc bardziej się postaram i będę lepsze ,obiecuje.
I przepraszam za błędy :)
Zaskoczone postawą Jamesa ? :) 
Jeszcze raz was proszę :
Nie dodawajcie linków swoich blogów w komentarzu,pod rozdziałem,od tego jest zakładka spam,gdzie możecie mnie informować o nowych rozdziałach i tak dalej.

Czytasz-komentujesz :) 

piątek, 1 lutego 2013

Rozdział 8 :)


Wszyscy skierowaliśmy się w stronę limuzyny , wsiedliśmy do niej i po 30 minutach znaleźliśmy się przed domem Conora Maynarda . Najpierw poznałam Eda , teraz mam szanse poznać Conora . Lecąc do Londynu nie sądziłam , że poznam sławnych ludzi , mi wystarczyło tylko wyjazd do niego , mój brat na prawdę ma znajomości. Szczerze to  nie byłam za tym , żeby iść na tę galę , bo przecież nie jestem sławna ani nic, no ale chłopaki się uparli , więc poszłam . Weszliśmy do wielkiego domu Conora. Zaczęłam się rozglądać i nie widziałam nikogo sławnego oprócz Eda, chłopaków i Conora , ale to dobrze , potem nie będą pisać , że lecę na ich pieniądze i tak dalej. Zawsze zastanawiam się dlaczego gazety niszczą wszystkich , zmyślają coś ,a  potem każdy się zastanawia czy to prawda czy nie . Po chwili zobaczyłam jakiegoś chłopaka z Edem , którzy idą w naszą stronę . Chłopaki , Perrie i Danielle przywitali się z nim,tego drugiego to ja nie znałam,więc przywitałam się tylko z Edem.
- Jestem Conor – usłyszałam głos chłopaka , który wyciągnął do mnie ręke .
Przecież to jest Conor , dlaczego wcześniej go nie rozpoznałam , głupia ja . Jak mogłam nie poznać Conora Maynarda ?
- Emily – odpowiedziałam , po czym uścisnęłam jego dłoń .
- Conor to moja siostra – powiedział Malik .
- Urodziwa , ale nie podobna do Ciebie , Ty nie jesteś urodziwy – powiedział Conor, po czym się zaśmiał .
-Zapamiętam to sobie – wykrzyczał Malik wskazując palcem .
Ja się lekko zaśmiałam , na co Zayn się spojrzał . Ja z uśmiechem na twarzy odwróciłam wzrok . Razem z Edem poszliśmy do kuchni , zrobić sobie drinka. Znaczy Harry i Zayn od razu dobrali się do wódki, a ja postanowiłam zostać przy lekkim drinku , nie jestem z tych osób, które lubią pić .
- Nie jesteś podobna do Zayna – oznajmił Liam – Ale to dobrze
-Ale z wyglądu  ? – zapytałam
- To też – oznajmił , po czym się uśmiechnęłam .
Za moment Liama już przy mnie nie było , bo Danielle porwała go do tańca . Popatrzyłam się na nich chwilę i nawet nie zauważyłam , a na mojej twarzy zagościł uśmiech , ta dwójka jest dla siebie stworzona . Perrie chyba też miała ochotę potańczyć , dlatego wzięła Zayna , zanim się upije ,tak ja zostałam sama . Harry pił z Louisem wódkę , a ja oparłam się o blat i patrzyłam na tańczących ludzi. Nagle zauważyłam jak jakiś chłopak podchodzi do mnie . Mam wrażenie , że skądś go znam .
- Cześć  Emily – powiedział chłopak .
- O cześć , wiedziałam , że skądś Cię kojarzę , James tak ? – zapytałam .
- Zgadza się – odpowiedział z uśmiechem .
Chłopak chwycił mnie za rękę i zaprowadził na parkiet , po drodze mijałam blondaska , który szedł do chłopaków .  Leciała szybka muzyka , więc zaczęliśmy szaleć na parkiecie . Po paru piosenkach byłam już wyczerpana , dlatego usiedliśmy na krzesłach , chłopak poprosił mnie o numer telefonu , zgodziłam się  , polubiłam Jamesa , dosiedli się do nas jeszcze Liam ,Danielle, Zayn i Perrie . Po chwili Conor wziął mikrofon i wyszedł na scenę ,powiedział , że organizuje konkurs na najlepszą piosenkę , kiedy to usłyszałam to poczułam na sobie wzroki Liama i Zayna , oraz dziewczyn, ja tylko przewróciłam oczami i wróciłam do dalszego słuchania Conora. Oznajmił też , że ta piosenka , która zwycięży będzie na jego płycie .
- Ja zaraz wracam – usłyszałam głos Jamesa.
- Okej – odpowiedziałam .
Kiedy chłopak skończył mówić od razu znajomi zaczęli mnie namawiać ,żebym wystąpiła , jednak nie odpuszczałam i nie zgodziłam się na to , byłam uparta to chyba po mamie. Wszyscy poczuliśmy się zmęczeni , dlatego Liam wyszedł na zewnątrz i zadzwonił po Paula . Po paru minutach Liam powiedział ,że Paul przyjdzie po nas i mamy zebrać chłopaków .  Danielle powiedziała  , że pójdzie do Perrie , dziewczyna mieszkała tylko parę kroków dalej . Pożegnaliśmy się z dziewczynami  , a potem próbowaliśmy podnieść z krzeseł chłopaków . Liam wziął Louisa, Zayn Nialla , a na moje nieszczęście wypadł Harry. Zayn powiedział , że będziemy szli pojedynczo z nimi , bo ja zaczną się chwiać to się wywalą , najpierw byłam ja .
- Powodzenia Emily – powiedział roześmiany Zayn
- Dzięki bracie , przyda się – odpowiedziałam .
Jakoś doszłam z tym Harrym do ulicy, teraz pozostało mi tylko czekać na chłopaków .
- Kochanie , kochasz mnie prawda ? – zapytał schlany Harry , po czym chwycił mnie w pasie i pocałował w policzek.
- Tak , tak nad życie – powiedziałam z sarkazmem .
Po paru minutach chłopaki doszli do mnie, akurat przyjechała limuzyna , zapakowaliśmy chłopaków do samochodu , a potem sami wsiedliśmy. Po 25 minutach byliśmy przed domem .
 - Dobra to tak jak wcześniej , każdy zanosi ich do łóżka – powiedział Zayn
- Nie ,nie, ja teraz biorę Nialla , a Ty Zayn Harrego – oznajmiłam .
Chłopak zgodził się . Tym razem pierwszy szedł Liam , potem ja , a na końcu Zayn .Weszliśmy jakoś z nimi na górę , było ciężko , ale udało się , chłopaki znikli gdzieś w korytarzu , a ja otworzyłam drzwi do pokoju Nialla i zaprowadziłam go do łóżka . Położyłam go w pozycji leżącej i przykryłam kołdrą , kiedy blondyn przekręcał się na drugi bok , to na moje nieszczęście złapał mnie w pasie i zaczął mnie mocno tulić . Spowodowało to , że leżałam z Niallerem w jednym łóżku , bez możliwości ruszenia się . Przytulał mnie jakby nie chciał , żebym mu uciekła . Po chwili na korytarzu zauważyłam Zayna . Zaczęłam go wołać, tylko , że ciszej żeby blondyn się nie obudził . Ten sobie tylko dumnie , z uśmieszkiem na twarzy przeszedł przez pokój Niallera, na dodatek zamknął go. Mój brat powinien sobie przetrzeć uczy . Obawiam się , że mogę stąd wyjść tylko rano. Zaczęłam się patrzeć w sufit, a chłopak wtulił się we  mnie jeszcze bardziej. Spojrzałam się na niego , jak on słodko śpi , szkoda tylko , że nie może mnie puścić . Byłam tak zmęczona , że zasnęłam .

------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Jak wam się podoba rozdział 8 ? :D 
Następny będzie dłuższy obiecuje :)
Następny przewiduje na wtorek albo poniedziałek,ale nie wiem czy mi się uda go dodać,bo w poniedziałek jest zebranie u mnie , a wiecie moje oceny raczej do najlepszych nie należą , ale postaram się go dodać :) 
Co do akcji, to przepraszam,że wszystko rozgrywa się tak powoli,ale bądźcie jeszcze cierpliwi :)
Ma ktoś ferie od 11 lutego ? :D 
A trzecia sprawa do koncert Justina Biebera w Polsce.
Nie jestem BELIEBER ,ale ciesze się,że jest ten koncert i ,że nie którzy spełnią swoje marzenia,żeby go zobaczyć :)
Czwarta sprawa, to taka mała prośba,żebyście nie rekamowały swoich blogów jak piszecie komentarz, jest do tego zakładka spam,więc tam możecie to robić, a nie w komentarzach :)
To chyba na tyle...
 to do następnego xx

wtorek, 29 stycznia 2013

Rozdział 7 :)

Weszłyśmy razem do pokoju i zamknęłam drzwi na klucz.
- Zayn wspominał , że piszesz piosenki – zaczęła Perrie – mogłabym je zobaczyć ?
-Tak , pisze i jasne ,że możesz – powiedziałam , po czym dałam dziewczynom mój zeszyt z piosenkami.
Perrie i Danielle uważnie zaczęły czytać.
- Dziewczyno to jest niesamowite , masz talent – powiedziała Dan .
- Jesteś genialna – oznajmiła Perrie.
-Dziewczyny proszę was dajcie spokój – oznajmiłam roześmiana i po chwili dziewczyny odłożyły mój zeszyt.
Powróciłyśmy do szukania dla mnie stroju. One dawały mi różne sukienki ,a ja chodziłam i przymierzałam . Po chwili usłyszałyśmy , że ktoś puka do drzwi. Podeszłam do drzwi i otworzyłam je , wtedy ujrzałam Harrego.
- Gala o 20 , pamiętaj dla mnie zawsze będziesz wyglądała pięknie – oznajmił Loczek.
Przewróciłam oczami i zamknęłam z powrotem drzwi. Zayn miał racje , Harry to podrywacz , super już to robi.
-Harry prawda ? – zapytała Dan
Ja tylko pokiwałam twierdząco głową.
Teraz kolej na Ciebie-oznajmiła po chwili Perrie,na co ja spojrzałam na nia pytającym wzrokiem- no Harry jak nas poznał,to robił to samo co teraz Tobie,on podrywa każdą.Danielle też przez to przechodziła,ja też,wiec teraz Ty,on myśli wtedy,że narobi sobie dobrej opinii ,nie przejmuj się to minie,no chyba,że w twoim przypadku będzie inaczej–dodała z uśmiechem  Perrie.
Powiedziałam dziewczyną , że gala o 20 , blondynka spojrzała na zegarek i powiedziała , że jest już 18 . Jak to 18 ? pół dnia wybierałyśmy sukienkę ? W sumie to nie tylko to robiłyśmy , dziewczyny też opowiadały mi coś o sobie , ja też trochę im opowiedziałam , poczytały moje piosenki i tak zleciało. Bardzo się polubiłyśmy , były naprawdę bardzo miłe . Właśnie mierzyłam kolejną sukienkę w łazience . Mamy mało czasu , a ja nadal jej nie mam .
- Co myślisz o tej Dan ? – usłyszałam głos Perrie
- Jest cudowna – wykrzyczała Danielle.
- Emi!! Mamy już sukienkę dla Ciebie – wykrzyczała dziewczyna mojego brata.
Wyszłam z łazienki , a dziewczyny podały mi sukienkę , przymierzyłam ją i po chwili wyszłam , żeby pokazać się dziewczyną .
- Wow ! wyglądasz przepięknie – powiedziała Perrie .
Spojrzała na Dan i obie pokiwały głową . Zrobiły mi tylko jeszcze makijaż , tylko mocniejszy niż zwykle , ale dla mnie nie był za mocny , był w sam raz. Perrie przebrała się w To , a Dan w TO. Wyglądały ślicznie .
-Dziewczyny wychodzimy !!!!!!! – usłyszałyśmy głos Zayna .
Wzięłam głęboki oddech i zeszłyśmy na dół. Zaraz się wywalę w tych butach , ale czego się nie robi dla przyjaciół.  O nie schody – powiedziałam cicho . Perrie to chyba usłyszała , bo powiedziała , że dam sobie radę . Jednak w ostatnich momencie wróciłam się do pokoju , bo zapomniałam torebki. Dziewczyny zeszły do chłopaków , a ja tylko wzięłam torebkę i poszłam w stronę schodów .
- A gdzie moja siostra ? – usłyszałam głos Malika .
- O tam – powiedziała Dan , wskazując palcem na mnie .
Wszyscy spojrzeli na mnie , ta sytuacja była krępująca , coś czuje , że chyba zaraz zaliczę malutki upadek. Dziewczyny tylko się uśmiechnęły do nich.
- Ha ! wiedziałam , że im szczęki opadną – wykrzyczała Perrie .
-W tych butach nie da się chodzić !-wykrzyczałam 
-Nie marudź ! - odpowiedziała Dan
- Wyglądasz prześlicznie siostro- powiedział brat.
Liam i Zayn wzięli swoje dziewczyny pod rękę , a ja zostałam sama . Patrzyłam na Liama i Danielle , którzy wyglądali na szczęśliwych , pasowali do siebie . Poczułam na sobie wzrok Harrego , uśmiechnęłam się lekko , ale nie spojrzałam się na niego , postanowiłam udawać , że tego nie widzę. Poczułam jak ktoś  szturcha moją rękę , odwróciłam się i ujrzałam Nialla .
- Wiesz … Liam ma Danielle , Zayn Perrie , więc pomyślałem sobie tak , że może Ty…emm no wiesz zgodzisz się potowarzyszyć mi na tej gali- zapytał nieśmiało blondyn.
Uśmiechnęłam się lekko i złapałam go pod rękę , po czym pocałowałam go w policzek .
- Dziękuje i zgadzam się , żebyś mi potowarzyszył na balu – powiedziałam z uśmiechem
Szliśmy w stronę czarnej limuzyny , która podjechała na pojazd . Zajęłam miejsce pomiędzy Niallem , a Harrym .
- Wyglądasz bardzo seksownie – usłyszałam szept Harrego, po chwili poczułam , że chłopak łapie ręką moją nagą nogę .
- O nie Styles , to Ci się nie uda – odpowiedziałam mu szeptem , ściągając jego rękę z mojej nogi.
Myślałam , że Harry nie będzie próbował mnie podrywać , widocznie pomyliłam się , myślał też , że oprze się temu jego urokowi , ale na mnie to nie działa , obiecałam sobie przed wyjazdem , że się nie zakocham w nikim i zamierzam dotrzymać słowa . Po 25 minutach byliśmy na gali, chłopaki wzięli swoje dziewczyny za rękę , a ja Nialla pod rękę .  Wyszliśmy z samochodu i od razu napadł nas tłum fotografów , trudne jest życie sławnej osoby powiem szczerze.  Od razu zaczęli zadawać pytania typu „Czy to dziewczyna Nialla ? „ Co Cię z nią łączy ? „ itp. W końcu Liam powiedział , że jestem siostrą Zayna , a oni zaczęli obsypywać Liama pytaniami. Danielle pociągnęła Liamago za rękę i poszliśmy dalej. Jak zwykle było mnóstwo fotografów,tak sobie pomyślałam, że sława nie jest dla mnie.Weszliśmy do ogromnej Sali i zajęliśmy swoje miejsca,usiadłam obok Niallera i na moje nieszczęście obok Harrego. Nie myślałam , że jest aż takim podrywaczem no ale i tak go lubię .
- Myślałem , że jakieś nagrody będą albo , że wystąpimy , a nie siedzimy tu jak debile – powiedział cicho Zayn .
- ee tam z nagrodami ,myślałem,że jedzenie będzie – powiedział po chwili Nialler.
Ja się tylko lekko zaśmiałam . Niall jest słodki , a przez tę jego obsesje na punkcie jedzenia jest jeszcze słodszy . Boże co ja gadam ?! to chyba z tych nudów . Nie mogę wyjąć telefonu i zacząć pisać piosenki z notatkach , bo zaraz nie wiadomo skąd zrobią mi zdjęcie i skompromitują przed całym światem . Po paru godzinach siedzenia , coś się wreszcie zaczęło dziać .Na scenę wyszedł facet z mikrofonem i oznajmił nam , że wszystko się już zakończyło.
- to teraz czas na imprezę – wykrzyczał Zayn .
------------------------------------------------------------------------------------------------------------
podoba wam się chodź trochę ? 
Poprzedni chyba za bardzo wam się nie podobał , bo tylko 10 komentarzy.
Dlatego następny będzie po 20
<przepraszam,ale dacie radę, a poza tym musze jeszcze napisać rozdział>
wierze w was :D 
Do następnego 

poniedziałek, 28 stycznia 2013

Rozdział 6 :)


Wszyscy zeszliśmy na dół i usiedliśmy przed telewizorem . Po 40 minutach usłyszeliśmy dzwonek do drzwi. Razem z Louisem wstaliśmy żeby otworzyć.
-Odejdź kobieto !!!!! – wykrzyczał Niall biegnąc do drzwi.
Chłopak tak mną zakręcił , że straciłam równowagę i potknęłam się o nogi Lou , wywaliłam się , ale zdążyłam jeszcze pociągnąć pasiaka za rękę co spowodowało , że oby dwoje znaleźliśmy się na podłodze.
- Takie rzeczy załatwia się w łóżku , a nie na podłodze – oznajmił Harry
Razem z Louisem spojrzeliśmy się na siebie , po czym wybuchnęliśmy  śmiechem . Louis pomógł mi wstać i  razem poszliśmy do reszty, tym razem byli w kuchni . Od razu po nas dołączył blondyn z 4 wielkimi pizzami. Każdy sobie nałożył i zaczął jeść .
- Wiecie …kiedyś ożenię się z taką pizzą – powiedział Niall
- Powodzenia na nowej drodze życia – odpowiedział Zayn
- Swoje dzieci nazwiesz pomidor i ogórek- powiedział Lou.
- No ale patrzcie na tego pomidora , jest taki seksowny – oznajmił ponownie blondyn .
- Dlaczego ja musze mieszkać z idiotami ? – zapytał Liam ,łapiąc się za głowę .
Ja tylko poklepałam go po ramieniu i lekko się zaśmiałam .
-Każdy ma wady – powiedziałam .
- Patrz na nich , jednemu śmierdzą stopy, drugi twierdzi , że pomidor jest seksowny, trzeci woli straszę kobiety – zaczął .
- Nie tylko starsze ,lubię też młode blondynki  – powiedział Harry spoglądając na mnie , powodując , że zachłysnęłam się sokiem .
- Nie ważne … na czym to ja skończyłem ? a już wiem , czwarty gada do lusterek i nadaje im imiona , boże z kim ja żyje ? –zaczął jęczeć Liam
- Odezwał się ten co oddał jedną frytkę do KFC – sprostował Louis.
On tylko popatrzył się na chłopaka złowrogim spojrzeniem . Poczułam się senna , dlatego powiedziałam chłopakom , że idę się położyć , pocałowałam każdego w policzek i skierowałam się na górę .
*Oczami Niall*
Siostra Zayna jest naprawdę super . Chciałbym ją bliżej poznac.Może okazać się najprawde super i być świetną przyjaciółka. Emi już poszła spać , a my ponabijaliśmy się trochę z Zayna i Liama i też udaliśmy się do swoich pokoi
*Oczami Emily*
Obudziłam się ok. 9. Wywlokłam się z łóżka , wybrałam cichy na dziś i poszłam do łazienki , gdzie wykonałam poranną toaletę i ubrałam się w TO. Zeszłam na dół i zobaczyłam czwórkę chłopaków , w kuchni, wśród nich nie zauważyłam blondyna .
-A gdzie Horan ? – zapytałam – I cześć wam .
- Hej , on jeszcze śpi – odpowiedział Zayn – Droga siostrzyczko mamy dla Ciebie pewną propozycję , to raczej rozkaz , ale zostańmy przy propozycji .
-Zamieniam się w słuch – powiedziałam , nalewając sobie soku.
- Dzisiaj wieczorem jest gala , jesteśmy na nią zaproszeni i Ty też idziesz – oznajmił Loui.
Zaczęłam się z nimi sprzeczać , że nie pójdę , bo to dla gwiazd o ile mi wiadomo , a przecież ja nikim sławnym nie jestem , a poza tym zaraz będą ploty , że chodzę z kimś z zespołu , a potem polecą hejty . Z rozmyśleń wyrwał mnie Horan , który schodząc na dół wywalił się i wylądował przy moich nogach. Wszyscy zaczęli się śmiać , a blondyn udawał obrażonego.
- Hahahahhaa Niall nic Ci nie jest ? – zapytałam
Kiedy wszyscy się już uspokoili , Liam zrobił śniadanie .
- Harry weź włóż jakaś koszulkę na siebie , a nie tą klatą świecisz – powiedział Liam  
- Dziewczyny to lubią – oznajmił Harry , spoglądając na mnie i równocześnie uśmiechając się .
- Niech zgadnę …. myślałeś , że umrę ze szczęścia i podniecenia , widząc Harrego Stylesa bez koszulki ? Przykro mi , ale muszę Cię rozczarować .
Mówiąc , to podeszłam do niego i przejechałam ręką po jego torsie . Chłopak tylko szerzej się uśmiechnął .
- Zobaczymy jeszcze …. – powiedział , po czym poszedł na górę .
Odwróciłam się i zobaczyłam chłopaków gapiących się na mnie . Liam zrobił jajecznicę , wszyscy usiedliśmy przy stole i zaczęliśmy jeść . Cały czas czułam na sobie wzrok Harrego , spojrzałam się i zobaczyłam , że się do mnie uśmiecha . Spojrzałam też na Zayna , który spoglądał się raz na  mnie , a raz na niego. Z całej sytuacji zachciało mi się śmiać , dlatego oparłam rękę o stolik i zasłoniłam nią twarz , żeby nikt nie widział , że się śmieje.- Jak mam iść na tą galę , jak ja nie mam w co się ubrać ? – zapytałam
- We wszystkim wyglądasz piękne – odpowiedział Harry .
-To mi pomogłeś , dzięki – powiedziałam .
Wszyscy już skończyli jeść , a ja udałam się do pokoju i zaczęłam grzebać w szafie w poszukiwaniu jakieś sukienki. Usłyszałam , że dzwoni dzwonek do drzwi , byłam ciekawa kto przyszedł , więc zeszłam na dół, ujrzałam tam dwie dziewczyny. Jedna miała kręcone , długie i piękne włosy , a druga była blondynką , chodź jej włosy były prawie białe .Jedna przytuliła się do Zayna , a druga do Liama . Czyli to zapewne ich dziewczyny , jakie one piękne . Zayn zobaczył mnie i pokazał ręką ,żebym podeszła do nich , zeszłam do schodach i skierowałam się w stronę mojego brata.
- Emily poznaj moją dziewczynę Perrie- zaczął –Perrie , to moja siostra Emily .
-Cześć , jestem Perrie – powiedziała miłym głosem dziewczyna .
- A ja Emily – powiedziałam , po czym lekko się zaśmiałam – milo Cię poznać .
Dziewczyna uśmiechnęła się do mnie , a potem przytuliła się do mojego brata. Perrie wyglądała na bardzo miłą , myślę , że się dogadamy.
- Teraz moja kolej , Emily ,to moja dziewczyna Danielle , kochanie poznaj Emily , siostrę Zayna – oznajmił Liam
- Milo mi Ciebie poznać – powiedziała dziewczyna z kręconymi włosami , po czym przytuliła mnie .
Odwzajemniłam jej uścisk , dziewczyna była bardzo sympatyczna i przyjacielska , podobnie jak Perrie. Chłopcy mają wielkie szczęście , że je poznały.
-Przyniosłyśmy ze sobą sukienki ,chyba nie będziecie mieli nic przeciwko jak się przebierzemy prawda ? – zapytała Perrie .
- Jasne, że nie  - powiedział Liam .
Powiedziałam , że pójdę na górę i wybiorę jakąś sukienkę na wieczór , dziewczyny zaproponowały , że mogą mi wybrać i razem z nimi poszłam na górę . 
------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Wiec mamy 6 rozdział :)
Co myślicie ? podoba wam się chodz trochę ? 
Jeszcze jedno :
Dlaczego wy wiecie zawsze co ja mam na myśli ? 
to dotyczy Harrego myślę,że Sandra wie o czy mówie, o jej komentarzu o Harrym xd 
Normalnie czytasz mi w myślach :3 
Pewnie będziesz wiedziała o co chodzi :) 
Czytasz-komentujesz :)
to do następnego xx

sobota, 26 stycznia 2013

Rozdział 5 :)


Kiedy odkleiłam się od Zayna to razem zeszliśmy na dół.Liam oznajmił, że robią taki mały wieczór filmowy i zapytali czy chce się dołączyć , zgodziłam się , ale małym wieczorem bym tego nie nazwała,oczywiście Horan już zapas żarcia ma .
- Jak to możliwe , że tyle jesz , a nie tyjesz ? – zapytałam .
- Wiesz , po prostu jestem boski – odpowiedział  .
Przewróciłam oczami tylko i wróciłam do patrzenia się na moje brata,który wybiera jakis film.Udało mi się zajrzeć na okładkę i zobaczyłam,że to jakiś horror.On od małego Zayn uwielbiał horrory.
- Ej , tylko nie horror – zaczęłam jęczeć.
- Oni oglądają tylko to - zaczął marudzić Liam .
- A co boisz się ? – zapytał Louis.
- Tak , boje się . Pamiętam jak Zayn kiedyś mnie zaprowadził do piwnicy i zamknął w niej – oznajmiłam .
 Wszyscy tylko się spojrzeli na mnie i zaczęli się śmiać . Postanowiłam napisać jakąś piosenkę , może coś mi przyjdzie do głowy . Poszłam na górę , przyniosłam sobie kartkę,długopis i usiadłam z powrotem obok chłopaków . Przeglądając mój zeszyt , trafiłam na piosenkę którą pisałam przez wyjazdem , postanowiłam ją dokończyć . Podczas kiedy chłopaki oglądali film , ja w myślach śpiewałam piosenkę i próbowałam ułożyć ciąg dalszy . Ni stąd ni owąd zaczęłam śpiewać szeptem , słowa które przyszły mi do głowy , były całkiem dobre , dlatego zaczęłam pisać .
When laying with you I could stay there, 

Close my eyes, feel you here forever, 
You and me together, nothing is better, 

'Cause there's a side to you that I never knew, never knew, 
All the things you'd say, they were never true, never true, 
And the games you'd play, you would always win, always win, 

-Co piszesz ? -  usłyszałam głos Harrego.
- Piosenkę , właściwie już skończyłam – odpowiedziałam .
- Daj przeczytać – powiedział Louis.
 - Jak będę jeszcze muzyka , to wam pokaże – odpowiedziałam z uśmiechem .
Poczułam się senna , wiec poszłam do pokoju. Przebrałam się w piżamę i wskoczyłam pod kołdrę.
Obudziłam się około godziny 10 . To była moja pierwsza noc z Londynie, uśmiechnęłam się sama do siebie i poszłam w stronę szafy. Wybrałam to, poszłam do łazienki tam wykonałam poranną toaletę , ubrałam się i wykonałam lekki makijaż . Zeszła na dół , chłopaków nie było , zauważyłam karteczkę na lodówce. Mamy wywiad dzisiaj, przygotowaliśmy śniadanie . Zayn xx. Spojrzałam na stolik , była tam jajecznica , a na niej ketchupem zrobione serduszko.  Uśmiechnęłam się na sam widok tego śniadania , aż szkoda tego jeść. Skoro chłopcy na wywiadze , a ja mam cały dzień wolny , to zajmę się tworzeniem melodii to piosenki. Pobiegłam do pokoju , otworzyłam zeszyt , włączyłam laptopa i zabrałam się za melodie do piosenki. Postanowiłam , że będzie się zaczynała wolno , a potem trochę przyśpieszę .  Nałożyłam słuchawki na uszy i w laptopie starałam się dobrać odpowiednią melodie . Nie powiem nawet mi się udawało. Hmm… to jest jakieś smutne i nijakie – pomyślałam , nagle w oczy rzuciła mi się moja gitara elektryczna .
*Oczami Zayna *
Skończyliśmy właśnie wywiad , Harry spotkał Eda Sheerana i zaprosił go do domu.
- Ciekawe jak Emily zareaguje na wiadomość , że Ed będzie u nas – oznajmił Niall
-Kto to jest Emily ?  - zapytał Ed
- Siostra Zayna , mieszka z nami od wczoraj- powiedział Harry
- Chętnie ją poznam – odpowiedział Ed.
Weszliśmy do domu i usłyszeliśmy głos gitary elektrycznej. Powiedzieliśmy , że piszę tez piosenki, Ed chciał ją jeszcze bardziej poznać , wiec skierowaliśmy się na górę . Otworzyliśmy drzwi i zobaczyliśmy Amande z gitarą i słuchawkami na uszach , chciałem już krzyczeć , ale Ed mnie zatrzymał.
- Poczekaj na razie , zobaczymy jak brzmi – powiedział z uśmiechem .
*Oczami Emily*
Hmm to wcisnę po słowach Lost In Paradise  - powiedziałam sama do siebie . Włączyłam początek piosenki i wsłuchiwałam się w każdą jego melodie . Dodam jeszcze to – powiedziałam po cichu. Kiedy były już słowa Lost In Paradise , zagrałam na gitarze fragment , po czym nagrałam to . Zdjęłam słuchawki i puściłam całą piosenkę ze słowami , którą zaczęłam śpiewać .
Dokładnie przysłuchiwałam się każdej nutce , każdemu słowu , byłam z siebie zadowolona , całkiem nieźle mi ona wyszła . Zadowolona powiesiłam gitarę z powrotem na ścianę , zamknęłam laptopa i schowałam zeszyt.
- To było genialne Emi – usłyszałam głos Nialla .
Szybko się odwróciłam i w drzwiach ujrzałam chłopaków z Edem Sheeranem .
- To nic takiego Niall , uspokój się – powiedziała do blondyna .
- Na serio Emily to był niesamowite – oznajmił Liam .
- A tak to jest Ed – powiedział Harry – Ed ,a to Emily – dodał .
Oboje uścisnęliśmy sobie ręce . Nie mogę uwierzyć , że Ed tutaj jest , od zawsze marzyłam żeby go poznać , uwielbiam go i jego piosenki.Tylko dlaczego ja tego nie powiem na głos ?
- Zawsze marzyłam żeby Cie poznać – powiedziałam do Eda.
- Miło mi – odpowiedział .
 -My tu gadu , gadu , a musimy jeszcze wysłuchać innych piosenek Emi – powiedział Louis
- Dajcie spokój chłopaki , nie warto na serio – odpowiedziałam .
Louis i tak mnie nie posłuchał i wszedł do mojego pokoju , otworzył zeszyt i zaczął czytać moje piosenki.
- Pokaż , ja też chce ! – wykrzyczał Niall , wyrywając mu z rąk zeszyt.
- Możecie zostawić mój zeszyt głąby  ? – zapytałam wyrywając im zeszyt . –  I wy tak zawsze traktujecie gości?
- Jak ? – powiedział z uśmiechem Harry
- Wiecie …nie wiem jak u was jest , ale w Polsce jest tak , że się zaprasza do salonu i robi się im coś do picia – oznajmiłam .
- O boże co za debile – powiedział Liam łapiąc się za głowe.
Zaśmiałam się głośno, a Harry ocknął się i zaprowadził Eda do salonu. Usiadłam sobie na łóżku i musiałam sobie poukładać to co się właśnie stało. Nie mogę uwierzyć , że poznałam Eda Sheerana , człowieka którego uwielbiałam , którego marzyłam poznać i do tego słyszał moją piosenkę . Usłyszałam dzwonek mojego telefonu ,zaczęłam szukać go na łóżku , wszędzie .
- Emily , nie szukasz przypadkiem telefonu ? – usłyszałam głos Louisa.
- Szukam , a widziałeś go ? – zapytałam .
- Jest w jego ręce – usłyszałam głos Zayna .
Szybko zeszłam na dół , gdzie zobaczyłam stojącego Louisa z wyciągniętą do mnie dłonią , w której trzymał mój telefon. Miałam zabrać mu go, gdyby nie to , że odsunął rękę .
- śmieszna jesteś , myśląc , że Ci go oddam – powiedział Loui.
Przewróciłam oczami , na co chłopak uniósł rękę wyżej , zaczęłam skakać , powodując u niego śmiech , w sumie tak jak u reszty chłopaków . Starczy tego wszystkiego , nie będę jak debilka skakała koło niego , uśmiechnęłam się cwaniacko i nadepnęłam mu na nogę , powodując , że się lekko zgiął . Zadowolona chwyciłam komórkę i pogłaskałam po głowie . Powiedziałam tylko szybkie „dziękuje” i zadowolona usiadłam koło chłopaków w kuchni. Pogadaliśmy sobie trochę , bliżej się poznaliśmy i po chwili Ed powiedział , że będzie już szedł . Pożegnaliśmy się z nim i wyszedł, powiedziałam chłopakom , że idę się przejść .
*Oczami Louisa*
Kiedy staliśmy przed drzwiami Emi i wsłuchiwaliśmy się w jej piosenkę to mnie po prostu ścięło z nóg , nie wiedziałam , że jest taka zdolna , jej piosenka była niesamowita. Cieszę się , że zamieszkała z nami i że ja poznałem , jest wspaniałą osobą .
- Korzystając z okazji , że wyszła Emi i jesteśmy sami  , może poćwiczymy nad nową piosenką ? – zaproponował Zayn
- Okej , lecę po gitarę – oznajmił Niall i pobiegł na górę .
Poszliśmy na górę i siedliśmy w kółeczku w pokoju Harrego, Niall przyniósł gitarę i zaczęliśmy śpiewać Summer Love.
*Oczami Emily*
Na dworze zrobiło się strasznie zimno , postanowiłam już wracać . Weszłam do domu , usłyszałam dźwięki gitary , skierowałam się na górę , dźwięki były coraz głośniejsze , dochodziły one z pokoju Harrego. Ujrzałam chłopców siedzących przy łóżku loczka,nie widzieli mnie,bo siedzieli tyłem.Zaczęłam się wsłuchiwać w piosenkę , którą śpiewają . Ich głosy doskonale do siebie pasują , nie dość , że przystojni to jeszcze mają nieziemskie głosy. Oparłam głowę o ścianę i poczułam , że na mojej twarzy zagościł uśmiech. Kiedy piosenka dobiegła końca weszłam w głąb pomieszczenia .
- To było niesamowite – powiedziałam i w pewnym momencie chłopaki szybko się odwrócili.
- Słyszałaś ? – zapytał zdziwiony Liam
Pokiwałam twierdząco głową .
- Zagraj nam coś – powiedział Harry.
- Nie , nie umiem grać – powiedziałam
- Taa jasne , siadaj – powiedział Niall wskazując miejsce obok siebie .
Wzięłam głęboki oddech i usiadłam obok blondyna . Chłopak wręczył mi gitarę , długo zastanawiałam się co im zagrać , ale zdecydowałam się wreszcie . Zagrałam im moją ulubioną piosenkę The Fray-Look After You < chodzi o melodie > . Kochałam ten zespół , miał genialne piosenki. Ukradkiem spojrzałam na chłopaków , widać było po ich minie , że trochę ich zaskoczyłam , nie wiem czy pozytywnie czy negatywnie . Kiedy skończyłam grać , oddałam chłopakowi gitarę .
- Woow , jesteś niesamowita – powiedział Zayn
- Lubisz The Fray ? – zapytał Louis.
- Tak , kocham ten zespół , kocham ich piosenki – odpowiedziałam
 - A jaką najbardziej ? – zapytał chłopak
- Na pierwszym miejscu Look After You, potem Heartless , Never Say Never , nie wiem wszystkie kocham – oznajmiłam mu – A co ? Ty też lubisz ?
- Uwielbiam , przepraszam , że zrobiłem Ci takie przesłuchanie , ale większość dziewczyn lubi The Fray , bo ja lubię , a i tak znają tylko Look After You , jak to dobrze , że jesteś inna – powiedział
Miałam już coś powiedzieć , ale zadzwonił mój telefon , wyjęłam go z kieszeni od spodni i spojrzałam na wyświetlacz „Nicola xx „ Odebrałam telefon i oczywiście zostałam wypytana o tego chłopaka , co poznałam . Ciekawe czy go spotkam jeszcze . Zaczęłam jej opowiadać , a chłopaki coś zaczęli sobie szeptać i śmiać się . Po chwili dziewczyna powiedziała , że musi kończyć , pożegnałyśmy się i rozłączyła się .
- Ej , może zamówimy pizze co ? –zaproponował Niall
Wszyscy się zgodzili , a chłopak od razu zadzwonił do pizzerii i zamówił trzy wielkie pizze.
- Niall nie zjemy tyle  -powiedziałam
-żebyś sie nie zdziwiła - odpowiedział Harry
 ------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Mamy 5 :)
Troche dłuższy :) 
Jak wam się podoba ?  nie sądzicie ,że jest nudny ? 
Wiec tak druga sprawa to kwestia komentarzy
czyta was 80 osób, obserwuje 48 , a komentarzy jest tylko 12 
Dlatego proszę was bardzo,żebyście komentowali :)
Liczę,ze teraz będzie więcej ich, wierze w was :D 
Jakby ktoś chciał np. ze mną popisać czy coś to możecie pisać na gg :)  7916376 :D 
Do następnego xx 

czwartek, 24 stycznia 2013

Rozdział 4 :)



Po chwili do pokoju , wszedł jeszcze ten z lokami i blondyn . Zauważyłam , że pasiak bierze moją gitarę i wymachują ją w stronę mojego brata . Podeszłam do niego i wyrwałam mu ją .
- Zostaw to ! Twoja ? – powiedziałam do niego.
- Nie , ale wezmę sobie – powiedział , wyrywając mi ją .
Boże,co za palant.Dawno tego nie robiłam,ale teraz jest ten czas dlatego wzięłam go za rękę i przerzuciłam przez moje ciało , powodując , że chłopak zrobił fikołajtka. Poczułam na sobie wzroki chłopaków ,a  Zayn do mnie podszedł.
- Jestem z Ciebie dumny siostro  powiedział udając , ze się wzruszył .
Louis wstał i zaczął nadal gonić Zayna .
- Louis , ogarnij się już ! – wykrzyczał Liam .
- Nie wtrącaj się mamo ! – powiedział ze śmiechem .
- Tato debilu !!!!  - wykrzyknął . – Louis płeć męska a żeńska to co innego – dodał .
Po chwili chłopaki się uspokoili i dołączyli do nas . Liam cały czas patrzył morderczym wzrokiem na pasiaka.
- Liam spokojnie , może ktoś nie rozróżnia płci męskiej od żeńskiej , może on nie ma tego co powinien – powiedziałam , klepiąc chłopaka po ramieniu.
Usłyszałam śmiechu chłopaków , a Louisa widocznie zgasiłam , bo nie wiedział co powiedzieć .
- Wreszcie ktoś zgasił Louisa – powiedział blondyn .
Po chwili Zayn zaczął mnie wszystkim przedstawiać,a chłopaki po kolei zaczęli podchodzić i ściskać moja dłoń.
- A ten to żarłok – powiedziałam , podchodząc do blondyna  -Louis to z poczuciem humoru , a Harry to ten największy flirciarz tak ? – dodałam .
- Tak , zgadza się , widzę , że zapamiętałaś -  odpowiedział Zayn .
- O wiedze , że nam już opinii narobiłeś Zayn ! –wydarł się Loczek .
Pasiak powiedział , że pomoże mi się rozpakować , zgodziłam się . Harry poszedł z nami i pokazał mi mój pokój , on był ogromny , przyznaje robi wrażenie . Powiesiłam moją gitarę na ścianę , a klasyczną położyłam koło łóżka , ogólnie wszystko sprawnie nam poszło i po godzinie byłam już rozpakowana . Razem z Louisem zeszłam na dół , do chłopaków . Powiedziałam , że idę pozwiedzać Londyn .
- Nie idziesz sama – oznajmił Zayn – zgubisz się –dodał .
 - To chodź ze mną – powiedziałam
- Nie chce mi się – odpowiedział .
- To pójdę się przejść tylko , tutaj wokół domu – oznajmiłam .
Widziałam minę Zayna .
- Idź , nie przejmuj się nim – powiedział blondyn .
Wzięłam torbę i wyszłam .  Londyn był naprawdę piękny , po chwili usłyszałam dzwonek mojego telefonu , spojrzałam na wyświetlacz „ Nicole ♥ „ wzięłam oddech i odebrałam .
Halo ?
Cześć Emily , posłuchaj , przepraszam , że nie miałam dla Ciebie czasu , teraz kiedy Dawid ze mną zerwał to uświadomiłam sobie jaka byłam dla Ciebie
Co Ty powiedziałaś ? zerwał z Tobą? Dlaczego?
Powiedział , że nigdy mnie nie kochał , chciał mnie tylko zaciągnąć do łóżka , kiedy ja nie chciałam , po prostu mnie rzucił
Wiedziałam , że coś z nim nie tak , nienawidzę go jeszcze bardziej i wybaczam Ci
A Ty jesteś w Polsce jeszcze ?
Nie , już jestem w Londynie
Szkoda , jaka ja byłam głupia , mam nadzieje , że będziemy gadać na skype razem , przepraszam Cie , ale musze już kończyć , bo obiecałam mamie , że pomogę jej robić ciasto , wiesz kuzyn ma przyjechać , widzimy się na skype ,pa
Okej, to cześć
Schowałam telefon i postanowiłam już wracać , bo Zayn już pewnie się martwi .Jego przyjaciele są fajni i nawet ładni . Dobra już chyba pora wracać,bo jakieś głupoty zaczynam wygadywać. Po chwili poczułam jak ktoś mnie szturchnął .
-Oj przepraszam – usłyszałam głos chłopaka .
Popatrzyłam na niego , ujrzałam uśmiechniętego bruneta  , o rany jaki on jest boski.
- Nic nie szkodzi – odpowiedziałam .
Zapoznaliśmy się i trochę opowiedział mi o sobie , w sumie tak jak ja .Chłopak zaproponował , że mnie odprowadzi, zgodziłam się . Po paru minutach byliśmy w domu , zaczęliśmy gadać przed drzwiami , zauważyłam , że  firanka się ruszyła , na ten widok ,aż się uśmiechnęłam .
- Okej , dzięki za wszystko , pa – powiedziałam całując chłopaka w policzek .
- To pa – odpowiedział .
Weszłam do domu , chłopaki siedzieli w kuchni jak gdyby nigdy nic . Chciałam powstrzymać śmiech , ale niestety nie udało mi się .
- Już myślałem , że nie wrócisz  - powiedział Zayn .
Widziałam , że wszyscy ledwo powstrzymują śmiech , a Louis schował się za loczka i zaczął się śmiać .
- Louis też tak robie  - powiedziałam z uśmiechem .
- Ale co ?  - zapytał
Poszłam na górę , włączyłam laptopa i połączyłam się ze skypem , zauważyłam , że Nicola jest dostępna , dlatego zadzwoniłam do niej.
Hej
Cześć , nie uwierzysz
No dawaj mów
Byłam się przejść i poznałam takiego fajnego chłopaka
Masz numer ?
Nie mam
-Emi!!!!!!!!!! – usłyszałam głos Nialla.
Przepraszam musze kończyć , zadzwonię potem , pa
Pa Emi .
Wyłączyłam laptopa,a po chwili do pokoju wszedł Zayn. Akurat dobrze się złożyło,że to był Zayn,bo miałam do niego parę pytań. Ruchem ręki zaprosiłam go do środka,na co chłopak wszedł do  pokoju i zajął miejsce koło mnie na łóżku.
-Zayn mam do Ciebie takie małe pytanie –zaczęłam
-Zamieniam się w słuch – odpowiedział
-Dlaczego chciałes,żebym przyjechała do Ciebie tutaj,do Londynu ?- zapytałam
-bo wiesz… przez te parę lat nie dawałem znaku życia,a obiecywałem Ci,że nigdy nie stracimy ze sobą kontaktu,wiem,że nawaliłem,ale chce to wszystko naprawić – powiedział po czym spojrzał mi w oczy. Ja nie czekając na nic ,przytuliłam go.
-Wiedz,że zawsze możesz na mnie liczyć - powiedział odklejając się ode mnie,na co ja tylko pokiwałam twierdząco głową.
------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Mamy 4 rozdział :)
Podoba wam się ? 
Przepraszam,że nic nie dodawałam,ale miałam masę nauki i poprawiałam matme ,której głupia baba mi nie zaliczyła :/ 
Dziękuję za komentarze,liczę,że będzie ich jeszcze więcej :) <3 
Od razu mówię,że Emily od razu nie będzie z żadnym z chłopaków.Tylko uprzedzam :) 
Do następnego <3